Pompy beczkowe i pompy dozujące - która lepsza ? Autor Jachu500 napisał 18.01.08
Często zastanawiam się nad motywami nadawania określonym przedmiotom określonych nazw. Ciekawi mnie co kieruje autorami tych wszystkich nazw i jak to jest, że niektóre nazwy przyjmują się od razu i są stosowane w powszechnym użyciu, a inne są zapominane i umierają śmiercią naturalną. Na wiele z tego rodzaju pytań nie ma niestety odpowiedzi, ale nie zmienia to faktu, że zawsze można się nad tym pozastanawiać i sobie trochę pospekulować. Podążając za tą myślą, lubię sobie czasem wziąć jakąś ulotkę mówiącą o nieznanych mi urządzeniach i zastanowić się, czy sama nazwa jest już w stanie wskazać mi zastosowanie danego przedmiotu i może ułatwić odgadnięcie jego zastosowania. Nie zawsze się tak dzieje, ale przynajmniej ćwiczę przy okazji tej czynności swoje szare komórki. Ostatnio zaintrygowały mnie pompy beczkowe. Wpadła mi w ręce ulotka reklamowa sklepu sprzedającego m. in. pompy i wymieniała ich szczegółowe rodzaje takie jak właśnie pompy beczkowe i pompy dozujące. O ile pompy dozujące nie pozostawiają zbyt wiele miejsca do popisu i ich funkcja jest dosyć jasna ( pompy dozujące muszą zapewne pompować ściśle określone dozy rozmaitych cieczy), o tyle pompy beczkowe nie podsuwają już takich prostych odpowiedzi. Bo czym niby mogą być pompy beczkowe? Mogą to być jakieś specyficzne pompy umieszczane w beczkach, co byłoby jednak odrobinę dziwne. Mogą także pompować coś bezpośrednio do jakichś beczek, ale tego też jakoś nie widzę. Tak czy inaczej, zagadki pomp jeszcze nie rozwiązałam, bo chwilowo straciłam wszelki dostęp do Internetu, ale przynajmniej miałam temat do rozważań podczas stania w kolejce do lekarza (jak długie są kolejki do lekarzy i ile sposobów trzeba wymyślać, żeby stanie w nich się nam nie dłużyło, wie chyba każdy). Przy okazji takich moich rozważań spełniam jeszcze dobre uczynki, a mianowicie zawsze zbieram ulotki od ludzi rozdających je na ulicach. Nigdy bowiem nie wiadomo, która z nich okaże się ciekawa.
