Darmowe Pozycjonowanie

Malarstwo Archetypowe Autor michau1985xyz napisał 27.03.08

Wpatrując się w przedstawione prace: rzeźby, grafiki, pojedyńcze obrazy i całe ich cykle odbiera się, że za twórczością artysty, warsztatem, metodą, kolorem, rozmiarem, cyklem, porządkiem i tematem kryje się coś innego, coś, co umyka naszej zmaterializowanej naturze, coś metafizycznego. I nie chodzi tu o metafizykę kojarzoną z przysłowiowym duchem, ale o metafizykę porządku uniwersum kosmosu i umieszczonego w nim człowieka.
Rytuał, Rytm, Harmonia. W taki sposób opisany jest cykl wystawowy prac artysty: rzeźbiarza, malarza, grafika i filozofa Jana Siuty. Tak jak ciężko jest dzielić włos na czworo tak samo albo jeszcze trudniej jest podzielić serce - duszę i całą naturę artysty na czworo.

Metafizyka - Andromkos z Rodos podjął się uładzenia spuścizny naukowej wielkiego myśliciela Arystotelesa. Aby przyjąć właściwy porządek dzieł podzielił je na różne sfery, wśród których znalazła się i ta, której przyporządkował dzieła traktujące o istnieniu i istocie, o bycie i niebycie, o złu i dobru, białym i czarnym - metafizyka. Czym zatem jest ta metafizyka? Co więcej czy niezbędna jest współczesnemu człowiekowi i jak z jej doświadczeń ów człowiek może korzystać? Warto na chwilę się nad tymi pytaniami zatrzymać. Z tym wszystkim związane jest mianowicie malarstwo archetypowe - które uprawia twórca. Archetyp to właśnie Rytm Harmonia i Rytuał połączone w całość!

Okazuje się, że ani aktualnie pełniona rola, ani zabarwienie, ani pojemność nie czynią naczynia. Co zatem? Właśnie coś, co na pozór jest nazwane podejrzanie szklankowatość. Może to brzmieć naprawdę dziwnie, ale znów eksperyment życiowy potwierdza taki sposób pojmowania, albowiem, kiedy mówimy: istota ludzka, to nie ważny jest zabarwienie skóry, kształt nosa, wielkość uszu, wzrost, waga i zarost, strój a nawet płeć nie rozstrzyga o tym czy ktoś może być człowiekiem mniej czy bardziej. I tu dotykamy istoty sprawy, to co w naszym rozumieniu i intuicji decyduje o człowieku, co jest jego miarą to człowieczeństwo, istota homo sapiens.

Jaki to ma związek z twórczością artystyczną Jana Siuty? Otóż stawia artysta-filozof w swoich dorobku artystycznym jedno proste w swej treści pytanie: Gdzie jest sens? Gdzie leży istota? Sens życia, sens formy, sens treści, sens pracy, sens istnienia, sens dobra, sens zła, wreszcie sens czegokolwiek. I nie jest to kwestia bez reperkusji. Sedno jest zapisany w rytuale, rytmie i harmonii naszego istnienia i tego wszystkiego, co z sobą niesie nasze obecność, nasz dorobek cywilizacyjny. Wernisaż jest swoistą ofertą, prośbą autora, aby zatrzymać się, choćby na chwilę i z pomocą przedstawionych prac oddać się refleksji nad sobą i wszelkim naszym dorobkiem , życiem: zauważyć, że to wszystko, co łamie przyjęty od niepamiętnych czasów i sprawdzony rytuał, zatraca sens.

Ksiazki - Kody Pocztowe - Dowcipy - Zaklady sportowe -