Zwykły antyradar jest bezużyteczny Autor zenon napisał 29.07.08
Antyradary za 2000zł mają wiele wad. Ostrzegają o drzwiach przesuwnych na stacjach benzynowych, reagują na alarmy samochodowe i ostrzegają często dużo za późno (na 30-50 metrów). Dodatkowo policjanci ruchu drogowego zaczynają korzystać z nowych laserowy radarów. Urządzenie jest niewykrywalne dla tzw. antyradarów i mierzy prędkość nawet z jednego kilometra. Czas pomiaru wykonywanego laserowym radarem wynosi 0,3 sekundy więc gdy tradycyjne antyradary zaczynają ostrzegać, już dawno jest po pomiarze.
Niedługo kierowcom pozostanie tylko korzystanie z rozwiązań takich jak mapa fotoradarów lub ewentualnie cb radio.
Policjanci ruchu drogowego przyznają, że laserowy radar to cud techniki w porównaniu z używanymi powszechnie radarami mierzącymi prędkość przy pomocy fal radiowych (kierowcy mówią na nie “suszarki”).
Na takie urządzenia antyradar tradycyjny jest zupełnie nieskuteczny. Nie ostrzeże kierowcy w ogóle, lub gdy już będzie namierzony. Jedyne na co może jeszcze zadziałać antyradar to fotoradary, których staje przy drogach coraz więcej. Jednak i tutaj stają się coraz mniej skuteczne.
W przygotowaniu jest tak zwana ustawa fotoradarowa przygotowana przez Platformę Obywatelską. W myśl tej ustawy, każdy z ponad 1000 fotomasztów ma być “pełny”, a wysokość mandatów za przekroczenie prędkości ma sięgać aż 2000zł.
Dodatkowo korzystanie z antyradaru w Polsce jest nielegalne. Prawo o ruchu drogowym mówi, że korzystanie z urządzeń informujących o pracy urządzenia radarowego lub zakłócające pracę takich urządzeń jest nielegalne. Kierowca ryzykuje otrzymaniem mandatu i konfiskatą urządzenia przez Policję.
