Oferty last minute Autor Fiflak napisał 18.05.08
Tak, mam właśnie plan zdradzić swój ogromny sekret. Otóż pragnę podzielić się osobistym sposobem na błyskawiczną ucieczkę z domu i to bez wydawania trzech tysięcy i trzymania biletów miesiącami w utajnieniu przed familią. Fortel, który mam zamiar opisać jest wyjątkowo prosty i nie obciąża domowego budżetu! Wystarczy dobrze się orientować. Czego? Lotów last minute rzecz jasna!
Wycieczki te są wyjątkowo niedrogie, ponieważ w istocie są to ostatnie sprzedawane miejsca na pokładzie samolotu. Niczego nie stracisz – to normalne bilety, nie musisz się obawiać, że będziesz się gniótł w luku bagażowym (jeśli jesteś czarnowidzem), czy że może będziesz miał szansę się dostać na samolot jako stewardessa czy może dostaniesz miejsce w otoczeniu pilota (jeśli przeważnie jesteś optymistą). O tego gatunku rozrywkach zapomnij!
Skup się raczej i zastanów gdzie masz ochotę polecieć i co trzeba będzie ze sobą przytargać, ponieważ eskapady last minute odznaczają się poza atrakcyjną ceną tym, że kupując bilet deklarujesz pojawić się na samolot już za parę, lub kilkanaście dni! Nie masz więc dostatecznie dużo czasu na podejmowanie decyzji, a zwłaszcza na to, by zrezygnować. Trzeba więc zastanowić się zawczasu, gdzie się chce polecieć, nie będzie później czasu na szukanie niezbędnego sprzętu, robienie szczepień i wszelkich potrzebnych zaświadczeń. Rezerwujesz bilet, bierzesz rzeczy i ruszasz w nieznane! Takie wycieczki to wyjątkowo podniecające przeżycia!
A co jest najfajniejsze? Jeśli żona jednak Cię nakryje, to możesz tylko z niewinną miną popatrzeć w podłogę – dodatkowych miejsc na pokładzie na pewno już nie ma, zarezerwowałeś ostatnie. Chyba, że w luku bagażowym…
